Aktualności

Bądź na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami!

Wycieczka do Warszawy i Wołomina

Wycieczkę rozpoczęliśmy o godz. 8.00. Podczas podróży do Warszawy padał śnieg i droga była śliska. Kiedy dotarliśmy do celu udaliśmy się do Łazienek Królewskich. Ruszyliśmy do parku, gdzie zobaczyliśmy
m. in. posągi rzymskich bogów oraz postaci z mitów greckich. Spotkaliśmy wiewiórki i pawia, który był bardzo piękny. Po zwiedzaniu Łazienek udaliśmy się obiad. Kiedy wszyscy już zjedli – wyjechaliśmy w stronę „Bombkolandii”, tak nazwałem fabrykę bombek, do Wołomina. Na miejscu powitał nas pomocnik świętego Mikołaja, który oprowadził nas po fabryce. Dowiedzieliśmy się dużo na temat powstawania ozdób choinkowych: wypalania szkła na bombki, barwienia ich od środka substancją zwaną azotanem srebra, malowania i ozdabiania. Po pomalowaniu bombki trafiają na lakierowanie pierwszej warstwy i na taśmociąg ręczny, na którym lakier wysycha. Po wyschnięciu na lakier jest nakładany wzór m.in. przez panie
z Częstochowy. Najciekawsze są efekty końcowe, kiedy jest obcinania rączka, która służy do łatwiejszego lakierowania. Bardzo ważne jest to, że wszystko robią pracownicy, a nie maszyny. Po zwiedzaniu fabryki mogliśmy sami pomalować bombkę, którą otrzymaliśmy na pamiątkę do domu. Można też było oczywiście kupić bombki.
Kiedy opuszczaliśmy Wołomin było już ciemno. Jednak pojechaliśmy jeszcze na Stare Miasto. Jak dojechaliśmy padał deszcz i było zimno. Mimo to, urok świąt udzielił nam się w pełni. Ulice były bardzo pięknie oświetlone. Do domu wróciliśmy po 21 zmęczeni, ale zadowoleni.
W czasie drogi powrotnej panie opiekunki: Anna Osiak, Katarzyna Rosada, Agnieszka Olszewska
i Marianna Żbik, ogłosiły konkurs na sprawozdanie z wycieczki. Podjąłem wyzwanie i napisałem. Cieszę się, że byliśmy w tak ciekawym miejscu jakim jest fabryka bombek.
oprac. Kamil Żydak
kasa VI

Komentowanie zostało zablokowane.